Całkiem na poważnie….

Dodano 25 czerwca 2015, w Życie codzienne, przez Maria Alejandra

Za granicą u Polaków

Nie ma sztamy u rodaków

Polka Polce pozazdrości

Nawet garba i otyłości

Już nie wspomnę o sukcesie

Albo nowym mercedesie

Powie Ci że bardzo rada

Lecz obgada do sąsiada

Zzielenieje aż z zazdrości

Zdepcze z ziemią bez litości

Lecz gdy będzie jej potrzeba

Wie do kogo pukać trzeba

Tak bez wstydu i sumienia

W nieboraczkę się przemienia

Lecz na szczęście są i takie

Co weselą się z rodakiem.

Ot taki tam sobie wierszyk, tylko ogromnie szkoda że tak bardzo prawdziwy i nic na to nie poradzimy.

Otagowane: