6 latki w szkole – dobrze czy źle? Moje doświadczenia.

Dodano 23 lutego 2016, w Życie codzienne, przez Maria Alejandra

Temat z którym borykają się rodzice dzieciaczków, które w zeszłym roku skończył 6 lat i musiały iść do 1 klasy jak również tych co w tym roku dopiero ukończą 6 lat. Co zrobić? Zostawić dziecko kolejny rok w 1 klasie? Wysłać swojego 6latka do szkoły? Takie pytanie zapewne zadaje sobie wielu rodziców. Postaram się na podstawie moich doświadczeń podsunąć kilka podpowiedzi, a może rad, jeśli ktoś zechce może skorzystać lub też nie. Wiadomo i tak każdy zrobi to co uzna za najlepsze dla swojego dziecka.

Sięgając daleko do tyłu mój najstarszy syn rozpoczął naukę w szkole podstawowej od tzw „zerówki” w wieku 6 lat, do 1 klasy poszedł mając 7 lat i chodził jeszcze całe 8 lat według starego systemu. Zanim poszedł do „zerówki” w szkole od momentu ukończenia 3 lat uczęszczał do przedszkola, więc jakoś sobie radził z nauką.

Kolejny z moich chłopaków niestety do przedszkola nie chodził, bo mama była w domu a on miał totalne uczulenie na przedszkole. Jak każde dziecko w wieku 6 lat poszedł do „:zerówki” po jej ukończeniu bez najmniejszych problemów poszedł do 1 klasy i tutaj zaczął się problem. Dziecko nie znało literek, nie umiało ani czytać, ani liczyć. Generalnie chłopak od urodzenia robił wszystko z niewielkim opóźnieniem. Pod koniec 1 klasy wychowawczyni wysyła dziecko do psychologa, czy może dać promocję do 2 klasy? Opinią psychologa dziecko powinno powtarzać 1 klasę, w wyjaśnieniu czytamy że dziecko nie zostało dobrze przygotowane przez klasę „0″ i nie powinno trafić do klasy 1. Zgodnie z zaleceniami syn powtarza 1 klasę, ale już w innej szkole, ponieważ sama dobrze pamiętam jak jako dzieci śmialiśmy się z taki co powtarzali rok, a co dopiero 1 klasę. Zaliczył spokojnie całą podstawówkę, gimnazjum, szkołę zawodową i średnią teraz wybiera się na studia, ma rodzinę i pracuje.

Trzeci mój syn urodzony w lutym od momentu ukończenia 3 lat uczęszczał do przedszkola, do września w grupie 3 letnie i od września razem ze swoim rocznikiem również w grupie 3 letniej, następny rok normalnie z 4 latkami. Ostatni rok w przedszkolu syn jest w grupie 5  i 6 latków idących programem 6 latka, dziecko wyjątkowo zdolne i bardzo szybko przyswaja podstawowy program zerówki. Chciałam, aby poszedł do szkoły jako 6 latek jednak do tego potrzebna opinia psychologa, więc udajemy się do poradni i tam niestety odmowa. Pani psycholog stwierdza, że dziecko pod względem nauki oczywiście poradzi sobie bez najmniejszych problemów, jednak jest zbyt ruchliwy i nie wysiedzi 45 minut w ławce, więc chciał czy nie chciał syn trafia po raz kolejny do klasy „0″. W szkole więcej problemów niż to warte, Pani nauczycielka mówi, że on nie ma się czego uczyć, ponieważ wszystko już wie i tylko przeszkadza w prowadzeniu zajęć bo jest bardzo ruchliwy, a ona przecież ma gromadkę dzieci do nauczenia. Poszedł do 1 klasy jako 7 latek i radził sobie bardzo dobrze zawsze wyprzedzając inne dzieciaki do czasu kiedy miał ochotę, później trochę „usiadł na laurach” i trzeba było nadrabiać, ale nigdy nie musiał powtarzać klasy.

No i dotarłam do historii mojej najmłodszej pociechy, która przygodę ze szkołą rozpoczęła w wieku 3 lat. Tak właśnie w wieku 3 lat, gdyż taki system nauczania jest w Hiszpanii. Obowiązek nauki jest tu od 6 do 16go roku życia i są to dwa etapy 6 letnia szkoła podstawowa i 4 letnie gimnazjum. Nauka w najmłodszej grupie 3-5 lat nie jest obowiązkowa jednak korzysta z niej 90% dzieci. Pierwszą przygodę rozpoczynają dzieci które w danym roku kończą 3 latka i idą do szkoły, gdzie uczą się współpracy z innymi dziećmi, pierwszych cyferek i literek, oczywiście wszystko czego uczą się te dzieci jest w formie zabawy, ale te maluszki wiedzą, że aby się uczyć należy siedzieć przy stoliku i słuchać swojej Pani. Kończąc tą grupę każde dziecko potrafi napisać swoje imię, zna cyferki 1-3 i samogłoski. Następnie jest grupa 4 i 5 latków które się bawią i uczą tego wszystkiego co dzieci w Polsce w klasie zero. Cały program nauki jest rozłożony na 3 lata, dzieciaczki mają swoje książki i zeszyty dostosowane do wieku. 90% dzieci opuszczających „Infantil” czyli najmłodszą grupę nauczania umie czytać i pisać. Dodam jeszcze, że nauka jest na terenie szkoły podstawowej i jest bezpłatna, dzieci przebywają w szkole tak samo jak i uczniowie szkoły podstawowej od 9.00 do 14.00. Rozpoczynając obowiązkowy etap nauki wszystkie dzieciaki mają 6 lat jednak bardzo dużym plusem jest to, że cała grupa dzieci razem rozpoczyna naukę w podstawówce zmienia się tylko nauczyciel.

Moim zdaniem Polska nie jest gotowa na naukę tak małych dzieci w szkołach, gdyż niestety większość z tych dzieci nie ma możliwości uczęszczania do przedszkoli. 3 latek szybciej poradzi sobie z rozstaniem z mamą niż takie dziecko 5-6 lat pozostawione nagle i zmuszone do nauki ogromnej ilości materiału. Wiem ile w tej chwili dzieci w Polsce muszą opanować materiału gdyż mój syn oprócz tego, że tutaj uczęszcza do 3 klasy uczy się również w Polskiej Szkole Internetowe, udało mu się zdać egzamin z 1 klasy, ale szczerze wątpię aby zaliczył drugą gdyż to już jest dla niego zbyt trudne jeśli nie posługuje się tym językiem przez cały czas, sama rozmowa z mamą i tatą w domu to zdecydowanie za mało. Pomimo moich starań w nauczaniu go języka polskiego widzę, że ma z tym ogromny problem choć się bardzo stara.

Mam nadzieję, że tym wpisem pomogę podjąć niektórym rodzicom rozsądną decyzję odnośnie swojego dziecka.

The following two tabs change content below.
Otagowane:  

6 Responses to 6 latki w szkole – dobrze czy źle? Moje doświadczenia.

  1. ~jotka pisze:

    Tak jak piszesz Mario, jest to sprawa bardzo indywidualna. U nas są nawet 5-latki, które radzą sobie lepiej niż niektóre 7-latki, przy czym nowa podstawa programowa jest przystosowana dla młodszych dzieci, dzisiejsze 8-9 latki uczą sie dopiero tego, co kiedyś umiały już z zerówki 6-7 latki, dużo jest w I klasie zabawy i uczniowie sa cały czas z nauczycielem, nawet na przerwie, a przerwy maja inne, niż starsi koledzy. Przynajmniej u mnie. Nadruchliwość i inne dysfunkcje zdarzają się teraz coraz częściej nawet u starszych uczniów i to jest prawdziwy problem, a nie wiek.
    Pozdrawiam serdecznie :-)

  2. Ania pisze:

    Zgadzam się, szkoły nie są gotowe.

  3. ~beata pisze:

    Hej Mario. Mądrze piszesz, planuje właśnie wyjazd do Hiszpanii z moim prawie 6 latkiem. Teraz od września powinien zacząć zerówke, zapisałam go do przedszkola bo tam chodzi od trzech lat, ( bo jeszcze jesteśmy w pl) jak myślisz poradzi sobie w hiszpańskiej szkole ? Możesz na priv, dziękuję i pozdrawiam

  4. ~gabunia76 pisze:

    Zawsze tak było, że jedno dziecko szybciej przyswajało materiał, inne słabiej, a jeszcze inne miało problem z zachowaniem się. Uważam, że sześciolatek w I klasie jest jednak zdecydowanie za mały. Takie dzieci chcą się jeszcze bawić, figlować, ciężko jest im się skupić na lekcji, czy usiedzieć przez 45 minut w ławce. Mój siostrzeniec jest właśnie takim maluchem w pierwszej klasie. Jest bardzo ruchliwy i zastanawialiśmy się jak on wytrzyma na lekcji bez biegania, ale jakoś nawet mu się to udaje :) za to na przerwie jest upominany, bo musi przecież gdzieś dać upust swojej energii ;)

    Uważam jednak, że dziecko powinno iść do przedszkola, bo wtedy zdecydowanie lepiej się rozwija. Nasz syn miał prawie 3 latka jak poszedł do przedszkola. Niektórzy z rodziny, czy znajomych psioczyli na nas, że dziecko do obcych ciągamy. Szczerze nie żałuję swojej decyzji i zrobiłabym, to jeszcze raz. Bo nasz syn był bardziej rozgarnięty, śmiały, komunikatywny niż jego rówieśnicy. Poza tym chociaż byśmy byli najlepszymi rodzicami, to i tak nie zapewnimy naszej pociesze tego wszystkiego co ma w przedszkolu.

    Ale się rozpisałam :)
    Pozdrawiam serdecznie

  5. ~Puszkowa pisze:

    Mysle że to polskie szkoły nie sa przygotowane na sześciolatki. Jak się zacznie zmieniać okaże się że nasze dzieciaki są całkiem, całkiem mądre :D
    Pozdrawiam.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>