Hallowen na Teneryfie.

Dodano 31 października 2015, w Życie codzienne, przez Maria Alejandra

Witam wszystkich serdecznie w ostatnim dniu października, jutro 1 listopada jednak dzisiaj w większości państw na świecie wielka zabawa. Hallowen to przede wszystkim zabawa dla dzieci choć w Polsce to raczej jeszcze ciężko się adoptuje, choć szczerze nie wiem, gdyż od lat mnie tam nie ma.

Ale chciałam Wam napisać jak ten dzień spędza się na Teneryfie. Z tego powodu, iż w tym roku ten dzień przypada w sobotę, dzieciaki zaczęły już świętować od wczoraj. W jednym z wielkich Centrów dla dzieci – King Park – została zorganizowana zabawa specjalnie dla dzieci, dzieciaki zjawiły się tłumnie i wszyscy super poprzebierani jak na to święto wypada, zabawa trwała do późnego wieczora, tańce pokazy i mnóstwo słodyczy. jednak prawdziwa zabawa zacznie się dopiero dzisiaj, gdy prawie wszystkie dzieci wieczorem wyjdą na ulice swoich miasteczek, poprzebierane, wymalowane i będą biegać od sklepu do sklepu, od baru do baru i prosić o cukierki. Na ulicach jest kolorowo, głośno i wesoło.

Pogoda sprzyja zabawom na świeżym powietrzu gdyż jeszcze w ciągu dnia temperatury są równomierne w granicach 23 -26 stopni, owszem jeśli w ciągu dnia będziemy chcieli spacerować w pełnym słońcu to temperatura jest zdecydowanie wyższa, ale na Teneryfie życie zaczyna się wieczorami gdy słońce już lżej grzeje, a największy tłok robi się po zachodzie słońca, wtedy zapełniają się wszelkie bary i ulice, dzisiejszy dzień będzie wyjątkowy i pełen dziecięcego śmiechu.

Pamiętam z poprzednich lat jak było wesoło i zabawa trwała do późnych godzin nocnych, bawiły się dzieci i dorośli przy muzyce i śpiewach. Osobiście również wybieramy się do miasteczka obok naszego, ponieważ tam zawsze jest większe skupisko dzieci, gdyż jest to miasteczko turystyczne choć nie tak jak lata temu, gdy było ono centrum turystycznym Teneryfy Południowej. synek ma przygotowany strój wampira i już nie może się doczekać kiedy pobiegnie na ulicę i ile to cukierków uda mu się uzbierać.

Jutro na wyspie normalny dzień, nikt tutaj nie jeździ na cmentarz bo w sumie takowych tutaj nie ma, bo niby jak chować ludzi na gruncie powulkanicznym i ograniczonej powierzchni, nikt tutaj nie wspomina o Święcie Zmarłych, choć 1 listopada zawsze jest dniem wolnym, w tym roku w związku z tym że 1 listopada przypada w niedzielę wolny od pracy i zajęć szkolnych jest poniedziałek, gdyż generalnie w Hiszpanii jeżeli ustawowy dzień wolny przypada w sobotę bądź niedzielę to wolnym od pracy jest następny dzień.

Hiszpanie bardzo lubią świętować i bawić się, więc dzisiaj dzień wielkiego świętowania i zabawy. Mam nadzieję, że tym wpisem choć odrobinkę pokazałam Wam jak obchodzi się Hallowen na Teneryfie. Pozdrawiam wszystkich serdecznie i życzę spokojnego dnia Wszystkich Świętych.

The following two tabs change content below.
Otagowane:  

16 Responses to Hallowen na Teneryfie.

  1. ~jotka pisze:

    Fajnie, że opisałaś tamtejsze tradycje. U nas w większych miastach jakoś śmielej Halloween się przyjmuje, w małych gorzej. To takie trochę rozdwojenie bytów, bo z jednej strony dzieciaki chciałyby i próbują, ale z drugiej kościół jest przeciwny. U mnie w szkole dzieciaki się pomalowały, potargały, ale przed lekcją religii szorowały twarze w toalecie. Ostatnio mam wrażenie, ze kościół jest wszystkiemu przeciwny…oprócz hojnych datków na tacę :-(

  2. Tutaj to ich konstytucja zawiera wpis że kościół nie ma prawa wtrącać się w życie Hiszpanów, a w PL to zamiast lepiej chyba bedzie gorzej.

  3. Witam
    Kiedy mieszkałam na przedmieściach a moje dzieci były małe to biegały przebrane z innymi dziećmi. Większość ludzi , sąsiadów była pozytywnie nastawiona do dzieci i nawet przygotowana na ich pukanie do drzwi. Mieliśmy jednak na ulic nauczycielkę historii, która gdy dzieci do niej pukały goniła je mówiąc dzieciom o tym, że mamy swoje piękniejsze tradycję. Dzieciaki oczywiście robiły jej jakąś psotę i uciekały dalej, a następnego roku po prostu już nie pukały do jej drzwi. W naszym kraju jest to bardziej smutne święto wprowadzające w stan zadumy …..Jestem osobą nie wierzącą w duszę i życie po śmierci więc i chodzenie na cmentarz nic dla mnie nie znaczy. Jeśli nachodzi mnie na wspomnienia to po prostu wspominam i nie muszę iść w tym celu na cmentarz ale ludzie lubią tak sobie wymyślać ….Zresztą jeśli komuś sprawia to przyjemność i jakąś ulgę to nie ganie tego. Nie ganie jednak też zabawy halloween , bo myślę że to jeszcze jedna okazja do zabawy a człowiek w życiu powinien bawić się ile się da i kiedy się da :)
    Zazdroszczę Ci miejsca w którym teraz jesteś ……:)
    Zdaje sobie sprawę , że ludzie na całym świecie muszą pracować, chorują , umierają…..itd ale i myślę że tam gdzie teraz jesteś ludzie mają fajniejszą mentalność niż nasi rodacy :)

    • Całkowicie się z Tobą zgadzam! Hiszpanie to zupełnie inny naród niż Polacy i lzej się tutaj zyje, nie od parady są słowa, które określaja ten naród czyli: siesta, fiesta i mańana, a dosłownie to: odpoczynek, zabawa i jutro, a to jutro to czeto tydzień lub dwa. Do tego miszkając tutaj trzeba się przyzwyczaić.

  4. ~Ultra pisze:

    I czas na Halloween powinien być, i czas na zadumę z powodu odejścia bliskich. Cenię Cię za pracowitość. Pozdrawiam serdecznie.

  5. Ania pisze:

    Kurcze, mimo że wielu ludzi Haloween traktuje jako zabawę, ja nie rozumiem i nigdy nie zaakceptuję tego ‚święta’. Poznałam jego prawdziwy, sekciarski symbol i dlatego w tych dniach skupiam się wyłącznie na polskim, katolickim Święcie Zmarłych i Zaduszkach.

  6. ~Alenka pisze:

    Mario, ja podobnie jak Ania swietuje te dni po polsku.
    Lubie wtedy zadume i wspomnienia o tych, ktorzy odeszli.
    Pieknie Cie pozdrawiam, cieplutko i serdecznie :)

  7. ~teksanka pisze:

    My swietujemy (tzn nasz syn)- fajnie widziec usmiechniete twarzy dzieci ktore pukaja po slodycze! A za Wszystkimi Swietymi pomimo 12 lat za granica jednak tesknie!!!

  8. ~Aisab pisze:

    Witam! u nas nie obchodzi się Hallowen; dla dzieci organizowana jest zabawa Bal Wszystkich Świętych i jedyny warunek jest to przebranie, że dzieci przychodzą na bal w stroju swego ulubionego świętego; pozdrawiam serdecznie przed kolejną podróżą na cmentarz, wczoraj na groby Teściów i rodziny męża a dziś do moich Rodziców i krewnych; hej!

  9. ~paczucha pisze:

    Co kraj to obyczaj.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>