„Jaka ta dzisiejsza młodzież jest bezczelna!”

Dodano 6 października 2015, w Życie codzienne, przez Maria Alejandra

Jak dzisiaj oglądam telewizję i patrzę co wyprawia dzisiejsza młodzież to momentami, aż mnie ciarki przechodzą, ale cóż takie czasy. Jednak nie o tym chciałam pisać, patrząc na zachowanie dzisiejszej młodzieży przypomniała mi sie pewna moja przygoda sprzed lat. Miałam wtedy 28 lat więc jeszcze byłam młoda, a ze ponoć i teraz nie wyglądam na swoją 50tkę, więc wtedy tez nie wyglądałam na tyle ile miałam. Byłam wtedy w ostatnim miesiącu ciązy, była zima więc na sobie wiadomo kupa ciuchów, a nie zawsze na siedząco widać, że kobieta jest w ciązy. Tak więc musiałam gdzieś jechać środkami komunikacji miejskiej, wsiadłam spokojnie do tramwaju, a wręcz się wkulałam, bo ledwo już chodziłam, było wolne jedno, jedyne miejsce więc oczywiście usiadłam. Na następnym przystanku wsiadły dwie Panie w wieku około 50 lat, tak mi sie wydawało, nie były to staruszki, które nie mogły sobie postać, a ja szczerze nie mogłam stać, ale nie o to w tym chodzi. Tramwaj ruszył, Panie zatrzymały się przy mnie i byłam jedyną młodą osobą która spokojnie sobie siedziała z torebką na kolanach. Panie dyskutowały o różnych rzeczach, nagle jedna z nich niby mimochodem, oczywiście nie patrząc w moją stronę rzuciła:

„Jaka ta dzisiejsza młodzież jest bezczelna!”

Długo się nie zastanawiałam, podniosłam się z siedzenia i powiedziałam, bardzo grzecznie: „Proszę bardzo, niech Pani usiądzie”, kobieta spojrzała najpierw na moja twarz, potem zniżyła wzrok i zamurowało ją tak, ze z ledwością zdołała wybąkać: „Ale, ale to nie było do Pani”. Nie chciałam tego w żaden sposób komentować, bo nie było sensu, mam tylko nadzieje ze do kobieciny dotarło wtedy, że nie można tak ogólnikowo oceniać kogokolwiek, teraz jest to dla mnie śmieszna anegdota gdy przypomnę sobie minę starszej nie starszej Pani, to teraz mi się tylko śmiać chce.

Osobiście, nawet teraz gdy spędzałam wakacje w Polsce i byłam zmuszona do korzystania z komunikacji miejskiej zawsze starałam się ustąpić miejsca osobie, która wyglądala na taką, która musi usiąść z jakiegokolwiek powodu, choć sama mam problemu, aby stac dłużej w jednym miejscu, czasami znajdzie się człowiek który bardziej tego potrzebuje, ja w końcu nie jestem jeszcze taka stara, czasami i bardzo młody człowiek nie może stać na własnych nogach, gdy siedzi tego nie jesteśmy w stanie stwierdzić, więc czasem lepiej dwa razy się zastanowić, zanim palniemy jakieś głupstwo.

The following two tabs change content below.
Otagowane:  

29 Responses to „Jaka ta dzisiejsza młodzież jest bezczelna!”

  1. rysx1 pisze:

    A dokąd to Cię tam wywiało?
    Co do młodzieży, to w znacznym stopiu zkarzeni cynizmem.

  2. ~teksanka pisze:

    Nie ma to byc nazwana „mlodzieza” kolo 30tki! Kiedys kupowalam lotka na stacji benzynowej a chlopaczek pyta mnie o dowod. Az mnie zamurowalo, mysle I mysle, szybko analizuje zakupy: zelki, , napoj i lotek, I pytam go a po co mu moj dowod, a on na to ze nie wygladam na wiecej niz 17 lat. Z przyjemnoscia I szybkoscia blyskawicy wyciagnelam plastik potwierdzajacy dwukrotnie domniemany wiek I stwierdzilam ze jesli mam slyszec takie komplementy za kazdym razem to maja klienta!!! ;)

    • Do 30 wygladałam jak nastolatka, miałam zaledwie 50kg i drobną figurę i co niektórzy patrzyli z niedowierzaniem gdy szłam z moim wtedy 5 letnim synem (a miałam jeszcze 10latka) słyszałam czesto, komentarze taka młoda i już w ciązy, ale ten starszy to chyba nie jej? Teraz mi sie ciut przytyło, ale gdy ktoś słyszy, że mam 31 letniego syna to patrzy z niedowierzaniem i często słyszę ptytania, jak ty to zrobiłaś, a w końcu urodziłam go jako pełnoletnia.

      • ~teksanka pisze:

        Ja do tej pory nie raz slysze: „patrz nastoletnia matka” albo, „nie to chyba starsza siostra bo podobna” ( te drugie zwykle gdy bujam sie z moim 8 latkiem np na rolkach albo deskorolce czy placa zabaw). ;) Smieszne ale tez wkurzajace czasem!

  3. ~loonei pisze:

    A wiesz.. wręcz moze byc odwrotnie! Jak ktos miejsca ustąpi, można pomyśleć: Boszszsz aż tak kiepsko wyglądam!! kiedys pewien pijany w sztok jegomość chciał koniecznie mi miejsca ustąpić sadząc, że jestem w ciąży.. a ja nie byłam!! no!! owszem nie chuda, ale nie gruba wtedy, tylko sukienkę miałam taką odcinaną pod biustem i rozszerzaną w klinach do ziemi, z takich jakby podobnych do tetry materiałów „indyjskimi” zwanych, co po założeniu szersze się robiły… znielubiłam tą kieckę potem! a panu nie byłam wdzięczna! ;)

  4. ~passionatka pisze:

    Ja z kolei ustąpiłam kiedyś miejsca Pani koło 50-tki. Wtedy pomyślałam, że droga długa (kilkadziesiąt km) więc będzie jej wygodniej. Mało tego, że Pani nie skorzystała to jeszcze o mało nie zabiła mnie wzrokiem. Może poczuła się staro? A ja tylko chciałam być miła i sama chętnie bym usiadła gdyby teraz ktoś młodszy ustąpił mi miejsca, a nie mam jeszcze nawet 30-tki :)

  5. ~plucazycia pisze:

    Świetny wpis! Zgadzam się w 100%. Kiedyś byłam świadkiem sytuacji kiedy to młoda mdlała na oczach siedzącej pani a ta nie wstała dopóki ktoś nie wywarczał czy przypadkiem nie puściłaby dziewczyny bo ta zaraz na podłodze wyląduje. Wydaje mi się, że trzeba być człowiekiem niezależnie od wieku… Pozdrawiam

  6. ~jotka pisze:

    Masz rację, nigdy nie wiadomo, kto bardziej potrzebuje tego, by usiąść. Czasem młoda osoba ma większe problemy ze staniem niż niejedna jejmość, która jedzie 2 przystanki, ale zaraz po wejściu do autobusu rozgląda się za fotelem. Ja nie korzystam z komunikacji, chodzę pieszo, ale gdy korzystałam to raczej stojąc, by uniknąć takich własnie sytuacji…

  7. ~t.vik pisze:

    Kiedyś na lekcji w podstawówce zostałem wyśmiany przez ogół klasy na czele z nauczycielką, kiedy powiedziałem, że do wojska brana jest młodzież. Nie powiedziałbym tego, gdybym wcześniej tego nie przeczytał w pewnej broszurce propagandowej. Dałem sobie spokój z wyjaśnianiem tego w szkole, bo przecież nie miałem tej broszurki przy sobie i w żaden sposób nie mogłem tego udowodnić.

    Jaka jest zatem definicja słowa młodzież?
    Dodam ciekawostkę, że w Szwecji młodzieżą się jest do trzydziestki :)

    • Młodzież – kategoria społeczna ludzi w wieku ok. 13-20 lat, będących do pewnego momentu pod opieką opiekuna prawnego, najczęściej rodzica.

      Ot i definicja, znaczy sie tylko kawałek z wikipedi. Ale ciekawostka jest faktycznie interesująca.

    • ~teksanka pisze:

      Do trzydziestki! Rany to taka chyba amwrykanska bo oni czuja sie I zachwuja jak mlodzience nawet I do 40;) Mam taka babeczke w pracy ktora ma 67 lat I nawet osoby po 60tce nazywa dzieciakami ;)!!! Wiec ta mlodosc to wzgledne pojecie :D

  8. ~t.vik pisze:

    Do niedawna miałem sąsiada starszego ode mnie o ponad sześćdziesiąt lat. Sam się przy nim czułem jak młodzieniaszek z moimi 42 wtedy :) Z drugiej strony w pracy mam współpracowników w wieku moich synów (ok 20 lat), przy nich czuję się jak antyk :D Wszystko jest względne ;)

  9. ~Ania pisze:

    To ja miałam kiedyś przygodę. Wracałam z uczelni, miałam zajęcia do późna. Autobus był prawie pusty. Tylko ja i jakiś chłopak. Na przystanku wsiadła pani i teatralnie chrząka nade mną. Wymusiła na mnie, abym się przesiadła, bo to ‚jej miejsce’. Mimo że miała do wyboru cały autobus, musiała usiąśc, akurat tu..

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>