8 zasad hiszpańskiego savoir-vivre

Dodano 27 września 2015, w Życie codzienne, przez Maria Alejandra

Przeglądając stronki wpadłam na bardzo interesujący tekst, który zamieszczam poniżej, być może tytuł nie jest całkowitym odniesieniem, wiedząc że savoir – vivre to zasady dobrego wychowania, a nie mentalne przyzwyczajenia czy wady, ale tak mi się wydaje że tytuł brzmi ciekawie i większość Hiszpanów jest wychowywana w tym schemacie, a często i przybysze przejmują ich zwyczaje. Jak powszechnie się mówi o Hiszpanach ” siesta, fiesta i mańana” Tutaj gdzie jestem czyli na Teneryfie tubylcy nie uważają się za Hiszpanów, oni to Canarusy, a Hiszpania to Hiszpania, jednak zachowania i zwyczaje są dokładnie takie same. Życzę miłej lektury i refleksje na ten temat.

 

Będąc w Hiszpanii, powinniśmy pamiętać o specyfice iberyjskiej  mentalności, charakteru, sposobu bycia i widzenia świata oraz o kilku punktach z kodeksu dobrego zachowania, które w Polsce niekoniecznie są one uważane za podstawowe lub wcale też nie są praktykowane.
1. Powitanie

 

Dla osób, które nie miały wcześniej styczności z hiszpańską kulturą, może ono okazać się bardzo zaskakujące. Nie miejsce tu zachowywanie dystansu i chłodne wyciągnięcie ręki na przywitanie! Nowo poznana osoba w Hiszpanii od razu przywita się z Tobą, dając Ci dwa całusy w policzki.

Z czasem przesiąkniesz ową zdrową bezpośredniością na tyle, że ciężko będzie Ci wyzbyć się tego zwyczaju nawet przebywając z wizytą w kraju rodzinnym. Emocjonalne obejmowania, pocałunki i uściski to dla Hiszpanów zupełnie naturalne zachowanie również wobec nowo poznanych osób, niezależnie od płci.

 

2. Obiecanki-cacanki…

 

Czy Wasi hiszpańscy znajomi na pożegnanie również mają tendencję obiecywania wszystkim wokół spotkania na kawę/piwo? Jest to obietnica, którą należy traktować raczej jako część hiszpańskiego savoir-vivre, jako że do spotkania takiego zazwyczaj nie dochodzi lub dochodzi w zupełnie innym terminie…
3. Szacunek tolerancja

 

Będąc tyglem kulturowym, hiszpańskie społeczeństwo jest niezwykle tolerancyjne i otwarte. Wielowiekowy dialog kultur, współistnienie niezliczonej ilości nacji i narodów obok siebie sprawia, iż jakiekolwiek zjawisko, które przez przedstawiciela innej narodowości być może z łatwością zostałyby nazwane „odmiennym”, obserwowane i komentowane, tutaj nie budzi bynajmniej żadnej niechęci, uprzedzeń czy też niezrozumienia.

 

4. Con calma

 

Hiszpanie nie lubią się spieszyć, mają tendencję do odkładania obowiązków „na jutro”, posługując się dwoma magicznymi słowami: „mañana” (jutro) oraz „tranquilo” (spokojnie). Z pewnością jest to podejście oszczędzające nadmiernego stresu, skupiania się na kwestiach problematycznych. Dla osób nieprzyzwyczajonych do takiego „rozwiązywania” kłopotliwych sytuacji, może to być naprawdę denerwujące. Tym bardziej dla Polaków, których z kolei cechuje tendencja do zbytniego przejmowania się. Kontrat w podejściu do wielu spraw życiowych może więc być bardzo wyraźny. Z jednej strony jest to szansa na nauczenie się hiszpańskiego „luzu”, z drugiej jednak będzie wymagało uzbrojenia się w cierpliwość przy konieczności załatwienia jakiejkolwiek sprawy urzędowej.
5. Czas posiłku i czas odpoczynku

 

Hiszpanie uchodzą za bardzo spontaniczny naród. Przebywając jednak stale w ich otoczeniu, zdasz sobie sprawę, że „spontaniczność” tę cechuje swoista cykliczność i uporządkowanie.

Ułożona jest ona w dość sztywne ramki czasowe i codzienną rutynę. Poranną kawę każdy Hiszpan pije o godz. 11.00, pora obiadowa to godz. 14.00, do klubu nocnego nie wychodzi się przed godziną 1.00.

Z założenia czas po popołudniowym posiłku przeznaczany jest na odpoczynek (są to mniej więcej godziny od 14.00 do 16.00). Dla pracowników oznacza to obowiązkową przerwę na obiad w pracy (co najmniej godzinną). W tym czasie Hiszpania „śpi”. Pamiętaj, że z tego też powodu nie wypada w czasie siesty dzwonić do nikogo.
6. Niepunktualne spotkania

 

W codziennych kontaktach towarzyskich niepunktualność jest stosunkowo naturalną cechą Hiszpanów (nie tyczy się to kontaktów biznesowych, oficjalnych). Nawet jeśli nie lubisz spóźnialstwa, nie okazuj tego. W Hiszpanii zwyczajowy kwadrans spóźnienia (nawet jeśli uległ wydłużeniu) nikogo nie dziwi.
Tapas!
Tapas!
7. Delektowanie się jedzeniem

 

Przygotowywanie i spożywanie posiłków jest niemalże rytuałem, do którego podchodzi się z dużym szacunkiem, wdzięcznością, niekiedy nawet hedonistycznym oddaniem. Hiszpański stosunek do jedzenia jest szczególny. Jest to osobny dział hiszpańskiej kultury, kultury przygotowywania i spożywania posiłków.. Hiszpanie delektują się jedzeniem. Stąd też tak duża ilość restauracji i barów rozsianych po wszystkich ulicach i uliczkach każdego z hiszpańskich miast. Jeśli więc chcesz lepiej poznać Hiszpanów i zaskarbić sobie ich sympatię, rozmawiaj z nimi o jedzeniu!To jeden z głównych tematów rozmów!
8. Uśmiech

 

Hiszpanie są narodem potrafiącym cieszyć się życiem, żyć chwilą. Wyrażaj swoje emocje, pielęgnuj optymizm i pokłady pozytywnej energii!

The following two tabs change content below.
Otagowane:  

13 Responses to 8 zasad hiszpańskiego savoir-vivre

  1. ~jotka pisze:

    Niektóre zwyczaje sympatyczne, ale niektóre mogą być dla nas denerwujące… ale trochę luzu by się przydało, to chyba kwestia innego klimatu:-)

    • Tak klimat też ma się do tego, ale szczerze do niektórych zachowań ciężko się było przyzwyczaić, a i nawet po tylu latach jeszcze drażni ich spóźnialstwo i odkładanie wszystkiego na później.

  2. ~boja pisze:

    Punkt 4 mi się podoba!

  3. ~Jaga pisze:

    Czyli południowcy…. Prawie jak we Włoszech prawda?

  4. ~Jaga pisze:

    ? południowcy…. Prawie jak we Włoszech prawda?

  5. ~Monika pisze:

    Ja mam w Hiszpanii teściów. :) Byłam tam dwa lata temu pierwszy raz i….. było cudownie! Oni mają tak luźne podejście do życia! :) Na początku dziwiło mnie, że o 23:00 robili grilla na dworze, a wokół biegały małe dzieci, podczas, gdy moja córka już od 3 godzin spała! Drugie co mnie dziwiło to, to, że o 11:00 odsłaniali dopiero rolety i to w piżamach! Zastanawiałam się nawet czy oni tam w ogóle pracują?! :)

  6. ~leokadia.mocna pisze:

    więcej luzu , tolerancji , uśmiechu to by się nam przydało :)

  7. ~Monika pisze:

    no to coś dla mnie :D :D :D jestem spięta, punktualna i działam jak niemiecka helga- tak mówi mój małż- przydało by sie takie „rozpięcie” , za to co piszesz w 100 % odpowiadoałoby mojej połówce – hmm…. moze to urodzony południowiec???/( zamyslona)

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>