Jestem fałszywą, wredną jędzą…..

Dodano 22 czerwca 2015, w Życie codzienne, przez Maria Alejandra

Taki właśnie piękny komentarz na mój temat usłyszałam wczoraj od Pana o którym pisałam w jednym z moich ostatnich wpisów, oczywiście nie powiedział mi tego prosto w oczy tylko do mojego partnera,

chcialam_nie_byc_wredna_2014-11-1

Nagle wszystko zaczęło mu przeszkadzać w mojej osobie, głupie gadki, że przychodził do nas bo tak chciał, ale źle się czuł, ze ja wszystko robię źle i ze tylko szukał pretekstu aby móc się ze mną pokłócić, że znęcam się nad własnym dzieckiem bo wstawiłam na swój profil na FB zdjęcie mojego synka z bardzo śmieszną minką, która robi gdy o cos prosi, wtedy akurat chciał pieniązki na pizze i tak podpisałam, choć to nie było juz ta sama minka jak kotek ze Shreca bo miał takie chochliki w oczach bo nie mógł opanowac śmiechu gdy chciałam zrobić zdjęcie, ale według tego Pana, dziecko miłało łzy w oczach i jak można tak sie znęcać nad dzieckiem.

ja_sie_staram_zyc_z_wszystkimi_w_2015-02-03_23-02-48_middle

Normalnie gdy rozmawiał wczoraj z moim partnerem przez telefon, a był na głośniku więc wszystko słyszałam myślałam że już wybuchne i powiem mu co o nim mysle, ale wolałam ugryźc sie w język, ja mam czyste sumienie i nie mam nic sobie do zarzucenia, a co myslą o mnie inni to mnie za przeproszeniem gówno obchodzi, jak im sie cos nie podoba to z daleka ode mnie, ja wolę ich ignorować, ale to jest właśnie dla takich ludzi najgorsze, bo jak się bedziesz odzywać, tłumaczyć czy cos to maja się na kim wyżyć, ale jak ich zignorujesz to aż się w nich zaczyna gotować.

137253-ed9a05dc286e02486c24564b0aa553ad

Ot i tak właśnie trzeba podchodzić do takich ludzi i spraw niepotrzebnych, bo nie ma się czymś martwic taki człowiek mi do zycia nie jest potrzebny w żaden sposób.

The following two tabs change content below.
Otagowane:  

19 Responses to Jestem fałszywą, wredną jędzą…..

  1. ~a1b3.blog.pl pisze:

    Jak zawsze z uwagą i powagą przeczytałem Twoją notkę. Spodobała mi się, bo jest bardzo konkretna i wyrazista w słowach,, nie wymaga głębszego zastanowienia się, no i fajnie. Ja już dawno ze swego otoczenia takich ludzi weliminowałem, no i teraz może czasami smutno mi Boże, ale mam zdrowy spokojny sen, czego i Tobię życzę.PS: Dzięki za pamięć o moim blogu.

    • Maria Alejandra pisze:

      No czasem ludzie ukrywają swoje prawdziwe ja, wystarczy zrobic raz cos co nie po jego myśli i pokazuje jakim człowiekiem jest naprawdę, od takich to z daleka, a na Twój blog zaglądam zawsze. Pozdrawiam

  2. ~Anna pisze:

    Witam
    I dobrze że się zniżyłaś do poziomu tego gostka …Ja mam podobne podejście…..Jak się komuś coś nie podoba to jego sprawa, bo mnie grzeją opinie ludzi na mój temat co gówno o mnie wiedzą :)
    Serdecznie pozdrawiam

  3. ~liosalfar pisze:

    Słuszne podejście, po co psuć sobie humor, bo ktoś coś. Ty wiesz jaka jesteś, Twoi bliscy wiedzą, to po co przejmować się kimś, kto nie potrafi nic dobrego wnieść w Twoją przestrzeń? Jedyne co, to można mu wysłać pozytywną energię, bo smutny to człowiek :)
    a Ty usmiechnij się szeroko i bądź szczęśliwa ! :)

  4. ~ferdydurke pisze:

    Mówisz ,że się nie przejmujesz i szkoda czasu … a jednak poświęciłaś mu tego posta choć nie jest tego wart i straciłaś też trochę cennego czasu na jego zredagowanie … A to znaczy ,że nie wszystko udaje się nam mieć w d….. no i ,że czasem takie zweryfikowanie naszego sądu o kimś bardzo boli … Pozdrawiam i życzę tylko szczerych koleżeństw i przyjaźni na Twej drodze :) Powodzenia .

    • Maria Alejandra pisze:

      No masz w racje w tym co piszesz, ale gdzies musiałam się wyładować więc zrobiłam to tutaj i teraz jest mi lepiej.

  5. szarabajka pisze:

    Podobno „damy się nie tłumaczą”. Piszę „podobno”, bo żadna ze mnie dama, ale choćby z tego powodu chciałabym nią być ;)
    Ferdydurke ma rację. To nie jest prosta sprawa mieć wszystko w doopie. Jak ktoś roztrząsa gnój, to zawsze może Cię ochlapać g…m. Ja w takich razach się izoluję, ale jednocześnie mam niesmak, że nie powalczyłam.

  6. Ultra pisze:

    Sądzę, ze już język eliminuje tego pana. Szkoda czasu.

  7. ~jotka pisze:

    Olewaj to kochana z wysoka, szanowna d… wszystko pomieści.
    Uszy do góry!

  8. szarabajka pisze:

    Zazdrość najbardziej boli zazdroszczącego. I trwa zazwyczaj dłużej, niż szczęście tych, którym się zazdrości.

  9. ~cecylia pisze:

    haha tak to bywa. Ja cenie sobie szczerość i jestem szczera. kolezankom sie to nie zawsze podoba ale uwazam ze zeby wiedziec na czym sie stoi trzeba miec swiadomość stania w gównie :)
    przepraszam za polskie litery ale pisze z autobusu – hopka strasznie.

  10. ~Monika pisze:

    Dzisas to ja pisałam czy Ty??????????????????? Czuję jakbym to była ja

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>